niedziela, 24 kwietnia 2016

Jak być szczęśliwym? | Research recept na szczęście


  Zrobiłam najprostszą na świecie rzecz: odpaliłam przeglądarkę w poszukiwaniu szczęścia. O tym za chwilę. Zacznijmy od początku. Złapałam się za głowę, kiedy po wpisaniu w google zapytania: "jak być szczęśliwym?" wyskoczyło mnóstwo artykułów, po przeczytaniu których, teoretycznie powinnam być przygotowana na ogrom szczęścia w moim życiu. Czy faktycznie tak się stało?





Szczęście a teoria względności


 Śmiało mogę stwierdzić: bliższa mi jest teoria względności. Wiadomo, że istnieje grawitacja, która wynika z czasu i przestrzeni (tyle mi wystarczy). O szczęściu za to, krąży mnóstwo informacji i zanim przyswoiłabym je wszystkie, odechciałoby mi się wprowadzać jakąkolwiek do użytku. Większość recept posiada swoją unikalną definicję szczęścia, wraz z wyświetlanymi reklamami (jak na przykładzie poniżej) tworzą niebywałą kompozycję :).





Szczęście w twoich rękach


  Porady typu więcej się uśmiechaj, czyń dobro są banalne i ich mnogość mnie nie zdziwiła, ale to: spójrz ilu ludzi ma gorzej oraz zmień pracę, która cię nie satysfakcjonuje, już tak. Jestem ciekawa ilu z czytających miało komfort zmiany pracy albo co gorsza kogo satysfakcjonuje czyjeś nieszczęście. Z tego miejsca: gratuluję pomysłodawcom porad.



Jak być szczęśliwym? 


 Po prostu: spełniać się. Mieć w życiu pasję, która niezależnie od sytuacji, momentu i trudności jakie stawia życie, będzie nam towarzyszyć. Przyniesie satysfakcje a w trudnych chwilach pomoże "przetrwać". Czasem coś zupełnie niepozornego, może przerodzić się w hobby. 

 W moim przypadku, pasją mimowolnie stało się blogowanie. Współistniejąca z blogowaniem fotografia i wiedza, która z czasem się poszerza, jest przy okazji nieocenioną inwestycją we własny rozwój.


 Uważasz, że jesteś szczęśliwy/wa? Masz pasję?


***


 Jest to pierwszy post odbiegający mocno od tematyki mody i stylu. Jestem ciekawa czy wpisy luźno związane z lifestylem, będą się Wam podobać. Ponad to wprowadzam kilka innych zmian, jak m in. zakładkę:

 Znajdziecie tam zdjęcia mojego autorstwa do pobrania za free i umieszczenia gdziekolwiek chcecie (na blogu, fb, ig itp). Jeżeli będziecie mieli specjalne życzenia, możecie zgłaszać je na e-mail: patrycjaprin@gmail.com, również jeśli chodzi o pomoc przy tworzeniu logo itp. (w miarę możliwości). 


P.





10 komentarzy:

  1. Ciekawy post ! :) My uważamy że jesteśmy osobami szczęśliwymi :* Patrzymy na świat z optymizmem i dążymy do celów ^^ Pozdrawiamy i zapraszamy http://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja myślę, że każdy z nas ma swoją indywidualną receptę na szczęście, tak jak każdy ma swoją własną historię - gdyby była jedna ogólna, pewnie wszyscy bylibyśmy szczęśliwi i nawet tego nie doceniali.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie to takich pytań nie wolno zadawać, bo z miejsca staję się nieszczęśliwa. Musze żyć na full, na maxa, na granicy - i wówczas jest ok. To chyba szczęście?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja Ci napiszę poza tematem głównym o reklamach :P Mianowicie reklamy często gęsto dopasowane są indywidualnie. Tzn. wyświetlają się takie, które pasują do częstych wyszukiwań, odwiedzanych stron. I tak np. ja mam głównie reklamy książek i nadmorskich kurortów teraz dosłownie wszędzie. Także z tymi chorobami to tak podejrzewam, że coś za dużo o nich w necie szukałaś/szukasz ;) Pozdrowienia Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest z reklamami... ale przysięgam nic nie wyszukiwałam a to był odnośnik do kolejnego artykułu. Nadmorski kurort powiadasz hmm...:)

      Usuń
  5. Uśmiałam się z reklamy obok definicji szczęścia :) Kocham internet, nie ma co :D
    Pasję mam. Szczęście mam. Mam też Poznań, którego widok o poranku i przy zachodzie słońca, powoduje uśmiech na mojej twarzy.
    Ogólnie w kwestii szczęścia, tak jak i w innych kwestiach, jestem zdania, że każdy z nas jest kowalem swojego losu. Od jakiegoś czasu intensywnie zagłębiam się w Prawo Przyciągania i tak jakoś otworzyły mi się oczy.
    I taki fajny obrazeczek znalazłam:
    https://lh3.googleusercontent.com/-bg4vV-nuFnw/Vnapf6UVT-I/AAAAAAAAByE/1wsXA09DcAg_9GRQ9UTMkBGvRZ-Prp3oQCCo/s640/11252116_1288543891172191_8116542913974362903_n.jpg

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uważam że szczęście można zobaczyć w najmiejszych szczegółach. Bo mamy dach nad głową, mamy co jeść itd.. dla niektórych to nic, ale patrząc że niektóre osoby nawet tego nie mają to śmiało można powiedzieć że my mamy szczęście. Tylko trzeba to widzieć i doceniać :) taki mały przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Doceniam to co mam, a teraz jeszcze intensywnej ze wzgledu na to, ze napatrze sie na bardzo chorych pacjentow.
    Moim szczesciem jest rodzina, to wszystko co mam.
    Musze odnalezc jakas pasje, azeby czarne mysli nie otaczaly mnie za czesto, bo stalam sie bardzo strachliwa.... bardzo...

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.