poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Jak zarabiać na blogu? | Blogotok #5


Nie ulega wątpliwości, że dziś każdy może zostać blogerem. Prosta sprawa. Czy na pewno? Czy zastanawiałeś się ile kosztuje prowadzenie bloga, czasu ale również pieniędzy? Czy chciałbyś, kiedyś żyć z zarabiania na blogu? Jeśli choć raz odpowiedziałeś/aś tak, być może zainteresuje cię ten wpis.






Co to jest Blogotok?


  "Blogotok to wydarzenie integrujące blogosferę. Spotykają się na niej blogerzy i vlogerzy z całego kraju. Dyskusje i prelekcje służą wymianie doświadczeń i integracji twórców. Spotkanie koncentruje się na praktycznych umiejętnościach wynikających z blogowania. Łączymy środowisko, inspirujemy do działania, podkręcamy umiejętności."


Blogotok edycja 5


 Po raz piąty blogerzy z całego kraju (a było nas sporo z różnych zakątków) spotkali się w Kielcach...no właśnie po co? Pierwsze, co przychodzi mi na myśl, po wiedzę. Ja wyniosłam bardzo dużo i mogę tylko żałować, że nie było mnie na wcześniejszych edycjach. Piąta odbyła się pod hasłem "Blog - moja marka".

  Prelekcje prowadziła właściwie śmietanka blogosfery, jeżeli jest jeszcze ktoś, kto prowadzi blog a nie zna tych państwa, szybko nadrabia:



To ja jestem najlepsza


 Każdy z wymienionych blogerów osiągnął sukces. Mimo, że z różnych dziedzin i o dziwo w różny sposób. Jednak wszystkich połączyło jedno: pasja. Mnie to bardzo cieszy. Dziś jest przesyt blogów, gdzie brakuje treści, jest mnóstwo zdjęć głównie outfitów i generalnie rzecz biorąc pod hasłem "patrzcie na mnie, to ja jestem najlepsza/y". Jednak na szczęście "publiczność", czyli Wy czytelnicy, doceniliście coś więcej, niż ładne modelki - wiedzę i umiejętność jej zaprezentowania.


6 kroków do sukcesu


1. Pomysł. Karol i Ola mieli świetny pomysł na to by spędzić życie, inaczej niż wszyscy a przynajmniej większość z nas, postanowili opisywać/nagrywać swoje podróże. Dziś znani są na całym świecie.

2. Nie bój się zmian.  Andrzej prowadził blog pod nazwą Jest Kultura (osobiście tak go kojarzę), po czym, nie bez obaw zrobił rebranding i aktualnie występuje pod własnym nazwiskiem. Czy słusznie? Spadek liczby odbiorców nie nastąpił a wręcz odwrotnie. Dziś to on staje się rozpoznawalny a nie jak do tej pory, nazwa.

3. Inwestuj. Alina zaczęła niepozornie, bo poszukiwała dobrego kalendarza/organizera a żaden na rynku nie spełniał jej oczekiwań, obecnie sama tworzy i sprzedaje. Jednak, jak przyznaje bez inwestycji (funduszy), nie osiągnęłaby sukcesu.

4. Eksperymentuj. Kamil przyznał, że na początku czytało go kilka osób, każdy z nas zna to uczucie... Po pół roku eksperymentowania z treścią, przekonał się w czym czuje się najlepiej i czego oczekują od niego czytelnicy, co przełożyło się na jego dzisiejsze miejsce w blogosferze. Wysokie miejsce.

5. Dbaj. Natalia skutecznie potrafi wprawić w kompleksy, jeśli chodzi o szatę graficzną. Dzięki temu nie jednego/ną zmusiła do poprawienia estetyki bloga. Nie wspominając o zdjęciach, które robi...bo czy jest ktoś, kto ich nie podziwiał?

6. Zarabiaj. Maciej zwraca uwagę, że jego klienci nie skupiają się wyłącznie na statystykach bloga (choć są one równie ważne), często ponad to stawiają markę, czyli wszystko to, co składa się na wizerunek, by móc wybrać odpowiedni blog do sygnowania danego produktu.


Jak zarabiać na blogu?


 6 kroków wyznacza dobrą drogę, do tego by zostać docenionym przez swoich odbiorców. Nie ma się co łudzić również, że obędzie się to bez nakładów finansowych. Często ktoś pyta mnie ile kosztuje własna domena? Ceny są różne i mnóstwo ofert kusi. Ja wybrałam jedną z prostszych "pl" i zapłaciłam grosze (ok 13 zł), natomiast już przedłużenie będzie kosztowało mnie 100 (oprócz tego trzeba pomyśleć o własnym serwerze i hostingu). Wszystko inne z czym sobie nie radzisz, będzie niosło za sobą koszty (dobry szablon, korekta, reklama itp).  

 Teraz możesz pomyśleć o zarabianiu. Jeśli firma sama cię nie znajdzie, to ty możesz zacząć pierwsza/y. Wyceń swoją wartość, cennik usług jest niezbędny (dla ciekawych w zakładkach "Współpraca" na niektórych blogach są podane ceny, np. blogojciec.pl). Jeśli jesteś mniej wymagająca/y najprostszą formą jest tzw współpraca barterowa, produkt - prezentacja. Przykładowo prowadzisz blog o książkach, nawiązujesz współpracę z wydawnictwem, dostajesz książki i recenzujesz je na blogu (wiem, że bardzo łatwo nawiązać kontakt z wydawnictwami, większość nie oczekuje nawet statystyk).

Blog to małe przedsiębiorstwo, które jeśli jest umiejętnie prowadzone, może przynieść zyski. Pisany z pasji bez oczekiwań, jest przede wszystkim dobrą inwestycją we własny rozwój.


P. 

22 komentarze:

  1. No pięknie to wszystko przedstawiłaś :) Ja tez na początku zapłaciła grosszę za domene, po roku koszty wzrastają i robi sie spora suma, na szczęście tylko raz na rok :)
    Ja za blogu nie zarabiam i nie chce tego robić, mój maż cały czas mi puka za to po głowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ada wbrew pozorom to nie jest takie łatwe i jeśli masz etat wątpię by było możliwe. Mam na myśli normalne zarobki.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post, czytałam z zapartym tchem żeby dowiedzieć się wszystkiego. W bardzo dobry sposób napisane :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuu... To ze mnie juz nic nie wyrośnie dobrego. A zwłaszcza kasiastego:).

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak jak w życiu 'realnym' tak i w internetowym ludzi przede wszystkim przyciąga pasja i szczera praca, chcą kogoś podziwiać. ;)
    Świetny post. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Blog to male przedsiebiorstwo - racja, ale nie wszyscy nadaja sie do prowadzenia biznesu ;) Przynaje bez bicia, ze wiekszosci wymienionych przez Ciebie nazwisk nie kojarze, ale ze mnie to zadna wyrocznia. Przeciwnie, zacofana jestem w temacie. Moze nadrobie w przyszlosci jak laskawie wloscy specjalisci przywroca mnie do wirtualnego swiata.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie blog jest jedynie dla przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie też, jak dla poprzedniczki, przyjemnośc. Ktoś chce, niech zarabia, ja reklamy i tak wyłączam, nawet jeśli to utrudnia lub uniemożliwia wejścia na jakiś blog.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja właśnie planuje przejść na własną domene:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama ostatnio zrobiłam pewien eksperyment. Na początku bloga wrzucałam recenzje książek (psychologicznych), moje odczucia i wnioski z nich płynące. Wyświetleń było tyle co kot napłakał: 20-40 max. Jakiś czas później przy tych samych statystykach (miałam przerwę w blogowaniu) wrzuciłam post o pierwszej lepszej kredce do ust i wyświetlenia posta podskoczyły do ok 200. Znajoma wrzuca same outfity bez żadnych treści, a wyświetlenia również mówią same za siebie. Ludzie łapią te najprostsze rzeczy i choćby nie wiadomo jak się starał to te posty od serca będą miały mniej wyświetleń niż ten nadmiar informacji o kosmetykach np. Troszkę przykre bo przez to prawdziwe wartości się tuszują i nikt nie zwraca na nie uwagi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ale moim zdaniem błędnie myślisz nie doceniając czytelników.

      Usuń
  10. Mnie też cieszy, że to pasja jest kluczem do rozpoczęcia i szkoda, że tak wiele blogów teraz jest, które w ogóle mijają się z tym celem... No cóż.

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  11. maga ciekawy post, zapiszę sobie linka do tego posta:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pan Kamil jest dla mnie człowiekiem bardzo zapatrzonym tylko w swój tok myślenia. Ktoś nie zgodzi się z treścią, mimo że ma swoje argumenty, to szybko zablokuje takiego czytelnika. Mnie zablokował. Napisał parę razy kilka tekstów, które skomentowałam negatywnie, bo zawierały błędy(nieprawdziwe informacje)lub zinterpretował coś na opak wprowadzając w błąd(nie posiadał wiedzy, a usłyszał, zinterpretował i napisał generalizując). Po za tym w odpowiedzi na "moją prawdę" uskuteczniał dalej swoją próbując robić ze mnie idiotkę. Usunął moje komentarze jak i zablokował możliwość komentowania. Nie jestem jedyną taką czytelniczką.
    Sądzę, że zakładając blog musimy liczyć się z tym, że ktoś(przede wszystkim) może wypowiedzieć się w swoim imieniu(mieć inne zdanie na dany temat) jak również to, że czytelnik będzie posiadał wiedzę na poruszany temat. Pan Kamil założył go dla fanfarów, takie mam wrażenie.

    Sama myślę o swoim blog'u. Waham się, bo nie wiem jak ogarnąć szablon i domenę, gubię się w tym.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mogę odnieść się do początku komentarza, bo jak rozumiem nie ma szansy na zweryfikowanie podanych informacji (screeny itp). Z resztą się zgadzam oczywiście każdy ma prawo wypowiedzieć się na poruszony w poście temat. Jeśli dobrze pamiętam miałaś swój blog i wyglądał bardzo dobrze, jeśli będziesz potrzebować pomocy to co niedziela będę poruszać tematy podobne, czyli dotyczace blogowania poza tym jest podany mój e-mail i możliwość subskrypcji. Zawsze pomogę:)

      Usuń
  13. rewelacyjnie opisane. Ja dopiero od niedawna piszę.. wiesz.. może kiedyś tak Ty będe na tym zarabiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję! Wpis powstał na podstawie wiedzy wyniesionej z Blogotoku. Nie z mojego doświadczenia. Jeszcze :)

      Usuń
  14. Dwa w jedmym-przyjemność i biznes, ale pamietajmy do tego trzeba mieć pomysł na bloga i siebie, a także głowę do boznesy bo bez tego ani rusz.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo wartościowy wpis. Ja mam bloga prawie od roku i rzeczywiście bez nakładów finansowych nie da się go prowadzić. Własna domena, hosting, produkty, a przede wszystkim czas. Ja bardzo lubię to co robię, wciąż uczę się blogowania i mam nadzieję, że uda mi się stworzyć coś pięknego i wartościowego dla moich czytelników. Nie ukrywam, że marzy mi się zarabianie na nim, ale nie ma tak łatwo. :-) Pozdrawiam ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.