wtorek, 2 sierpnia 2016

Ile kosztują wakacje w górach? | Summer trip

Fora internetowe huczą od pytań "ile kosztują wakacje..." (wpisz interesującą miejscowość). Jedni zamkną się w 600 a inni w 3000 złotych. Moim zdaniem kosztują tyle, na ile pozwoli  wyobraźnia.





Nocleg w górach


Chcesz spać tanio? Jedź w ciemno i szukaj tabliczek z napisem "wolne pokoje" albo (w przypadku Zakopanego) właściciele sami cię znajdą w korku na Zakopiance, oferując noclegi po 25 zł os/noc. Pokoje w różnym standardzie, gdyż są to kwatery prywatne.

Pieniny (mój tegoroczny kierunek) oferują podobne ceny. Jeśli szukasz taniego noclegu, jedź na miejsce i na pewno znajdziesz kwatery podobnie j.w.  
Pokoje o wyższym standardzie, pensjonaty i hotele to koszt od 100 zł, za dobę, za pokój. Łatwo obliczyć, że jeden z tańszych noclegów za tydzień pobytu 2 osób to koszt  w przedziale 700-1000 zł za pokój z łazienką i balkonem. Cena rośnie wraz z innymi udogodnieniami typu basen itp. Dzieci to dodatkowy koszt, który pensjonaty, ale również prywatni właściciele, coraz częściej sobie naliczają.



Koszty wyżywienia


2 osoby dorosłe to żaden problem, dobre danie dnia znajdzie się w cenie od 15 do 20 zł (zupa, danie główne, kompot). Sprawa komplikuje się przy dzieciach, wiadomo że trudno by "danie dnia" akurat odpowiadało małym podniebieniom :).

Jednak jadąc w góry fajnie poczuć tamtejszy klimat i jeść w karczmach, przeciętny obiad (tylko danie główne) to koszt 50-70 zł za 2 os. dorosłe.

Wyżywienie całodzienne będzie wynosiło 150-200 zł za 2 os. dorosłe, co daje 1400 zł na tydzień/2 os. Koszty można zredukować przygotowując jedzenie samemu. Warto jednak wcześniej sprawdzić czy właściciel czy też Pensjonat się na to zgadza. W moim przypadku regulamin wyraźnie zakazywał przygotowywania jedzenia na miejscu (można było jedynie coś odgrzać w dostępnym aneksie).



Ceny atrakcji


Pieniny oferują masę atrakcji. Pomijając chodzenie po górach (wyjście na szczyt, to koszt kilku złotych za osobę). 

  • Spływ Dunajcem (do wyboru tratwy, kajaki, pontony), tratwą najdłuższy odcinek 150 zł 2 os dorosłe.
  • Zwiedzanie zamków Czorsztyn, Niedzica koszt ok 45 zł za obydwa zamki 2 os. dorosłe.
  • Rejs statkiem (50 min.) po Jeziorze Czorsztyńskim 30 zł/2 os.
  • Wypożyczalnia rowerów 25 zł/dzień/rower (4 zł godzina).
  • Termy Bania (bez limitu) 95 zł os.

Wyżej wymienione atrakcje koszt 400 zł. Warto dodać, że z dzieckiem koszty wzrastają o ilość zjedzonych lodów i wejść do wesołego miasteczka, ale przecież tego nie będziemy podliczać :).


Koszt tygodniowego pobytu w górach: 2 os. dorosłe średnio wyniesie ok. 2000-3000 zł*.


Jak zredukować wydatki?


Wakacje są po to, żeby nie myśleć o przyziemnych sprawach, ale wiadomo, że nie zawsze tak się da. Najłatwiej jest przy dwóch osobach dorosłych, tani nocleg +  samodzielne przygotowywanie posiłków + chodzenie po górach = to na pewno zmniejszy koszt tygodniowego pobytu do ok 1500 - 2000 zł za 2 os. Jeszcze mniejszy koszt, przy korzystaniu z pola namiotowego.

Warto jednak pamiętać o odpowiednim przygotowaniu w góry. Małe szczyty do 1000 m. można "zdobyć" w obuwiu sportowym (mimo wszystko, lepiej zainwestować w grubszą podeszwę i dobrą przyczepność), wyższe bądź trudniejsze szlaki, będą wymagały obuwia trekkingowego, kurtki przeciwdeszczowej i wygodnego plecaka.

Przy dziecku trudniej o redukcję kosztów, gdyż sama organizacja czasu na pewno pochłonie dodatkowe złotówki, ale na pewno pomogą w tym place zabaw, spacery łatwymi szlakami i własne rowery :).


Pamiątki


Fajnie byłoby kupić coś na pamiątkę sobie, ale także rodzinie, przyjaciołom, znajomym... to kolejne wydatki. Komercyjne rzeczy typu magnesy na lodówkę to koszt 7-15 zł :), torebki, buty, ubrania z "góralskim motywem" mieszczą się w przedziale od 20 zł za małą torebkę do 100 za wyszywaną bluzkę. Znajdziemy także mnóstwo wyrobów rzemieślniczych, gdzie ceny pną się w górę, niemalże dorównując metrom nad poziomem morza :).



Góry, jeziora, lasy, morze... Polska oferuje szeroki, ale przede wszystkim bezpieczny wachlarz wakacyjnych możliwości. Jedni powiedzą, że za te pieniądze wolą wyjechać za granicę, arabskie kierunki tanieją z roku na rok Turcja, Tunezja to jedne z najtańszych możliwości. Gwarantujące dobrą pogodę i możliwość poznania innych kultur. Inni powracają w różne zakątki naszego kraju, które przywodzą na myśl dobre wspomnienia, albo pozwalają odkryć nowe miejsca i przepiękne widoki. Wszyscy bez względu na preferencje, powinni pamiętać, że "podróżowanie to jedyna rzecz za którą płacisz, a która sprawia, że jesteś bogatszy".


*wszystkie ceny są podawane orientacyjnie na rok 2016


Lubicie góry, jako kierunek wakacyjnych wyjazdów?

P.

33 komentarze:

  1. Jakoś nigdy nie pociągały mnie wyjazdy w ciemno, bez rezerwacji, nie lubię tez być w jednym miejscu dłuzej niż dwa, no wyjątkowo trzy dni. No i na pewno na wakacjach nie będę gotować, wolę jeść lokalne przysmaki.
    A góry? Mieszkam właściwie w górach, więc to w sumie żadna atrakcja, te nasze krajowe. Ale są fajne, i nieprzewidywalne pogodowo:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, choć w tym roku pogoda była wyjątkowo udana.

      Usuń
  2. Lubimy, nawet mamy je na wyciągnięcie ręki.
    Cudnie to kochana opisałaś :)
    Ściskam zgrabne nóżki

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekałam na wpis 😊 piękne widoki nam serwujesz 😄 Góry są piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo:* ten wpis przyziemny, ale będzie jeszcze jeden z widokami:)

      Usuń
  4. Dla mnie urlop wakacyjny to morze, tylko i wyłącznie. Uwielbiam Bałtyk i Polskę. Jest to miłość nie do zdarcia.
    Na weekend góry - jak najbardziej.
    W tym roku postawiliśmy pierwszy raz na nadmorską opcję hotelową i mój sceptyczny na tę opcję Mąż stwierdził - już inaczej nie chcę odpoczywać. 7 dni, gdzie naprawdę nie musieliśmy się martwić o nic. Ktoś powie - bez sensu, sztywne godziny posiłków uniemożliwiają korzystanie z wakacji. Nieprawda. Da się wszystko tak zorganizować, żeby po sycącym śniadaniu ruszyć przed siebie (na plażę, do miast ościennych czy gdziekolwiek Nas nogi/samochód poniosą) i wrócić na obiadokolację lub poprosić o jej odłożenie.
    Nasze tegoroczne wakacje to koszt ok 3500 zł. (tydzień nad morzem w hotelu z wyżywieniem, basenem zewnętrznym i wewnętrznym, strefą Wellness, boiskami do koszykówki i piłki nożnej i masą atrakcji dla dzieci. My póki co bezdzietni, ale będąc już Rodzicami na pewno tam wybierzemy się na urlop). Czy to dużo czy mało? Nie mnie oceniać. Na takie wakacje mogliśmy sobie pozwolić i tak zrobiliśmy. Być może za tę cenę mielibyśmy Tunezję, Egipt, Turcję lub inny ciepły kraj, ale polskie plaże, zachody słońca, komfort bycia u siebie i poczucie bezpieczeństwa są absolutnie bezcenne.

    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny podobne, ale mam wrażenie nad morzem jednak ciut drożej. Te które podałam są za dwie osoby w przybliżeniu, z dzieckiem jednak trzeba liczyć więcej.

      Sposób wypoczynku to już inna bajka. Jedni mogą cały pobyt spędzić w hotelu, inni szukają wrażeń poza. Musiałabym się przekonać na własnej skórze, poki co należę do tych "drugich".

      Usuń
    2. Ja jestem elastyczna i nadaję się zarówno do hotelowych historii jak i w opcji plecak i do schroniska. Przyznam, że ta uniwersalność jest wygodna, bo nie ma ryzyka, że jak Mąż będzie chciał mnie przeciorać po górach, to powiem że "nie, bo zrobiłam paznokcie" ;)

      Natalia

      Usuń
  5. My w tym roku znowu wybieramy Tatry:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiadomo, że wyjazdy z dziecmi są dużo droższe zwłaszcza gdy to są małe dzieci, ale z drugiej strony dla takich widoków warto trochę grosza zaoszczędzić i wybrać się z rodziną na wakacje. ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja często w zakopanym jestem szczególnie na weekend raz nam się trafilo że imprezowaliśmy wraz z właścicielem i jego żoną :) dostaliśmy w prezencie ich specjały :) lubię tam spędzać czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam góry. Zawsze ze znajomymi staraliśmy się żeby były to wyjazdy niskobudżetowe. Dla mnie wystarczy nocleg w schronisku PTTK, oczywiście nie wszystkie są tanie, ale jest w czym wybierać. Mając na uwadze koszty ok 3000 zł na tydzień na dwie osoby, wolałabym pojechać za granicę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak schronisko PTTK w miejscowości, gdzie my nocowaliśmy do tanich nie należało bo ok 100 zł za dobę. Tylko za granicą trzeba doliczyć jeszcze inne wydatki często w Euro, chyba że chce się spędzić czas tylko w hotelu.

      Usuń
  9. Ja 2 lata temu wyjechałam na miesiąc nad morze z mężem. spaliśmy w namiocie, jedliśmy rożne rzeczy, było swojsko i trochę na "dziko" ale wspomnienia mamy super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nam się marzą od pewnego czasu Bieszczady... Chociaż powiem Ci, że od lat, gdy planujemy urlop najpierw wybieramy kierunek naszej wyprawy, a potem poszukujemy ciekawej oferty na Grouponie :) Wtedy często są jakieś atrakcje lub wyżywienie w cenie, więc jest to fajna opcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze no zawsze bałam się tego groupona...może czas to zmienić.

      Usuń
    2. Nie bój się :) My w ubiegłym roku byliśmy w Kazimierzu, gdzie nocleg kosztował ok. 300zł/ doba - a zapłaciliśmy około 470 zł za 3 doby, do tego mieliśmy śniadanie, saunę i jacuzzi bez limitu, jakiś bilard itd... Także generalnie się opłaca :)

      Usuń
  11. Nie jestem fanka gor, ale chcialabym pokazac je moim chlopcom.
    W zyciu nie obralabym kierunkow tj Turcja, Tunezja, Egipt itd.
    Po to czlowoek wyjezdza na wakacje, by odpoczywal, a nie przeliczal na co ile wydal.
    Najwiecej mozna zaoszczedzic na noclegu I jedzeniu..
    My wydawalismy masakryczne pieniadze na jedzeniu w restauracjach codziennie.
    Nastepne wakacje poszukam wiec z half board :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy w sumie w ciemno nie wyjeżdżaliśmy, zawsze coś na bookingu szukamy. jeśli jedziemy w góry to najczęściej szukamy pokoju ze śniadaniem, żeby rano sobie nie zaprzątać głowy zbędnymi problemami. generalnie nigdy jakoś tak całych kosztów nie sumowaliśmy (lepiej nie liczyć ile się wydało), bo i też w Polsce nie zdarzało nam się nigdzie wyjeżdżać na dłużej niż 3-4 dni. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zawsze booking... ale w tym roku wynikło nieporozumienie i teraz jak będę korzystać z booking, to tylko w kontakcie z obiektem.

      Usuń
  13. Osobiście twierdzę, ze wyjazdy nad Polskie góry czy morze w sezonie nie są tanie. Nie jestem też zwolenniczką by jechać i tańszym kosztem spać na brudnym łóżku (często wyjeżdżamy na agroturystykę więc i takie doświadczenia mam już za sobą). Jedzenie tak jak piszesz nie należy do tanich.. a i z pogodą ciężko. Już od 4 lat łapię po prostu last minute i lecę gdzieś dalej :) W tym roku wyrwałam 3* hotel w Grecji allinc. na tydzień za 900zł!!! Więc można :) Jeśli mam urlop to nie chcę się martwić tym, ze dziennie wydamy na jedzenie min. 200 zł nie popłynę statkiem dla rozrywki bo za drogo. Hotele w Polsce to koszt rzędu 200zł/noc i to jeszcze okazyjnie. Ostatni wyjazd na 3 dni do Krakowa w wielkanoc kosztował nas ok. 1200zł więc sporo.. powoli dochodze do wniosku, że na wakacje w Polsce mnie nie stać.

    OdpowiedzUsuń
  14. I mnie Pieniny redukują się praktycznie do 0!! Cała moja rodzina z tamtad pochodzi.. I jeździmy w każdym wolnym i możliwym terminie!! Uwielbiam i polecam!!
    Rewelacyjnie opisane!

    OdpowiedzUsuń
  15. My jak wiesz wolimy spędzać wakacje za granicą w ciepłym kraju gdzie pogodę mam gwarantowaną z dostępem do morza. A Polskę i wojaże po niej zostawiamy sobie na weekendowe wypady. I tak opisane przez Ciebie atrakcje Niedzica, Czorsztyn, Sokolica, Trzy Korony zaliczyliśmy w weekend listopadowy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię góry.
    Preferuję krótkie, kilkudniowe wyjazdy właśnie w góry. Z powodów finansowych i urlopowych. Poza tym nie lubię wypoczywać w jednym miejscu przez długi czas.
    Kiedyś jeździłem w Tatry, później w Bieszczady. W Pieninach byłem tylko raz i tylko jeden dzień, ale widok z Trzech Koron mi wszystko wynagrodził:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Bieszczadach się zakochałam, po prostu <3

      Usuń
  17. Ja góry uwielbiam, po Tatrach chodziłam nawet w ciąży i czekam aż junior trochę podrośnie, żeby go zarazić tą pasją.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam góry , w sumie to sama w nich mieszkam. Ale w tym roku padło na tatry :) Super napisany post :)

    Zapraszam do siebie http://itsluuna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się wakacje są jedne, ale z drugiej strony zadłużanie się i wydawanie bez pamięci to nie najlepszy pomysł...dlatego lubię takie zestawienia. my dla wygody często wybieramy apartamenty z kuchnią i głównie jemy na miejscu, tylko okazjonalnie w knajpach. paradoksalnie tak oszczędzamy czas (nie pomyliłam się), mamy większy wybór pod względem dań (kwestia organizacji), o pieniądzach nie wspominając

    OdpowiedzUsuń
  20. Wychodzę z założenia, że jeśli ktoś czegoś szuka to znajdzie o ile otworzy się na możliwości a nie jedynie na hotele polecane przez znajomego. Mimo rozległej technologi, Internetowi tak mało ludzi szuka możliwości a jedynie zdaje się na innych; biura podróży.. Chcemy jechać i nic nie robić czyli być na wakacjach a w między czasie robić fotki na portale społecznościowe, bo to w ostatnim czasie liczy się - mam takie wrażenie - bardziej niż doświadczanie, podziwianie, odpoczywanie..
    PS. Przepiękne zdjęcia. Przywołały wspomnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  21. 25 zł to atrakcyjna cena w sezonie,my po za sezonem płacimy 30 zadobe za osobę. szkoda tylko że nie wiadomo w jakim standardzie bo każdy co innego oferuje po cenie jaka uzna za stosownie. W górach dawno nie byłam a chciałabym bardzo w końcu odetchnąć górskim powietrzem

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja pod koniec września jadę do Karpacza. Nigdy jeszcze nie byłam w górach. Ceny są przytłaczające, ale w końcu cały rok się na to pracuje. Dobrze jest wyjechać i się trochę zregenerować, odprężyć.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja myślę, że nie trzeba wydawać aż tyle. Wyjazd w góry to przede wszystkim chodzenie po górach, a nie leżenie dupskiem w hotelu z basenem i obżeranie się jedzeniem z knajp. Z 3 znajomych wybrałam się w góry, co prawda w Bieszczady, ale jednak w sezonie i razem (nawet właczając paliwo - a przejechaliśmy pół Polski) nie wydaliśmy takiej kasy przebywając tam 5 dni. Można. Wystarczy tylko się spiąć i poszukać czegoś tańszego (co wcale nie znaczy, że będzie gorsze). Przyzwczajamy się do luksusów, a odpocząć mozna przecież także spiąć w namiocie czy tanim domku :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.