piątek, 4 listopada 2016

W futrze i koszuli | Fur coat & White shirt

Profesjonalny wygląd na profesjonalnym stanowisku, nie zawsze oznacza profesjonalną osobę. Sztuką jest i wymaga wiele lat pracy, głownie nad samym sobą, by profesjonalistą stać się w każdym calu. Nie tylko "na gębę" (wygląd). Udawać można wszystko, ale czy to się opłaca?



Rozpoczęłam trochę intrygująco, chciałam zachęcić Was (potencjalnych czytelników) do przeczytania dalszej części. Skoro tu jesteście to znaczy, że mi się udało. 
Wygląd ma ogromny wpływ na podejmowane decyzje. Pan pod krawatem proponuje kupno telefonu, skoro mamy w planach zakup, nie zastanawiamy się długo. Co innego, kiedy ten sam produkt chciałby nam sprzedać bezdomny. Już widzę czerwoną lampkę "kradziony", "pewnie zepsuty" itd. Prosty przykład, ale nadal często dajemy się nabierać na pozory.

Plusem całej "transakcji" jest fakt, że po zakupie bublowatego telefonu od pana w krawacie, będziemy mieć nauczkę na długi czas. Zresztą od tego drugiego- bezdomnego- również. Kto nam każe naiwnie wierzyć, że wygląd jest w stanie zagwarantować cokolwiek, albo że odzwierciedla sumienie człowieka. Podpowiedź nasuwa własna naiwność. 

Profesjonalna sprzedaż bubli może działać do czasu. Nie da się oszukać po raz kolejny i kolejny... W końcu nadejdzie dzień, kiedy będzie trzeba zdjąć krawat.







Futerko: Mohito, spodnie i koszula: Zara,
buty i kapelusz: Allegro.

P.S. Przepraszam za długą nieobecność.  Zdjęcia w mrocznym klimacie. Mam w związku z tym małe plany, ale jak to z planami bywa, nie należy ich zbyt długo snuć. Zobaczymy, co dalej.

Futrzana kurtkę i buty z bliska można zobaczyć TUTAJ

Jak Wam się podoba sceneria i całość? :)

P.

19 komentarzy:

  1. Dla Adulki jest zajebiście!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiam się czy twój wpis ma coś wspólnego z twoim doświadczeniem?
    Zdjęcia wyszły pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tworzę fikcji literackiej. Każdy wpis dotyczy moich odczuć/wrażeń/przeżyć/emocji :)

      Usuń
  3. To prawda. Jak raz kupi sie bubel to bedzie sie go wystrzegall jak ognia. Czy chodzi to o rzecz czy miejsce bez roznicy.
    Najwazniejsze to nigdy nie klamac, bo klamstwo ma krotkie nogi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesień.. mi się Twoje zdjęcia podobają. Dajemy się oszukać pozorom.. czym bardziej w tym wypadku ufamy ludziom tym może być gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia u Ciebie dla mnie są zawsze spójne, co do kolorystyki tła i ubrań, butów; co do detali, co do samego artyzmu fotografii. Nie każdy blog może poszczycić się taką spójnością.
    A ocenianie ludzi przez pryzmat ubióru? Niestety ale to wszystko prawda.

    OdpowiedzUsuń
  6. całoś intrygująca, wstęp rzeczywiście mnie zaciekawił, ale nie zdążyłam nacieszyć się, gdy już się skończyło...

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie, często oceniamy ludzi po pozorach, również na rozmowach o pracę wygląd ma czasem większe znaczenie niż kwalifikacje. A czasem można się porządnie naciąć. :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś popsuła mi się ładowarka do laptopa. Uparłam się, że potrzebuję na już. Pojechałam do sklepu. Tam sprzedawca, młody i przystojny pan wcisnął mi nową , idealną uniwersalną ładowarkę. Przepłaciłam za nią a na koniec ta popsuła mi komputer. Wygląd to pierwsze na co zwracamy uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Całość bardzo mi się podoba - zdjęcia genialne!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety każdy ocenia po wyglądzie... mimowolnie. Zupełnie nieświadomie wybieramy "ładniejsze" opakowanie, bo dlaczego miałoby ono być złe i toksyczne?
    Przepiękne futerko. Całość idealnie wpasowała się w scenerię!

    OdpowiedzUsuń
  11. Podkreśliłbym troszkę wyraźniej, że to nie prawdziwe futro. :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.