poniedziałek, 12 grudnia 2016

Refleksje | In black: Dress by Mohito

Nie trudno nazywać rzeczy po imieniu. Wykrzyczeć światu swoją indywidualność. Trudno jest nazywać rzeczy nieznajome, by stały się bliższe. Pokazać światu swoją słabość.



To nie jest cytat. Inaczej: jest, ale mój. Pomyślałam, że będzie tu pasował. Dziś wszyscy za czymś biegną, chcą się pokazać. W porządku. Zresztą zawsze lepiej odnajdywałam się u boku tych przebojowych, niż biernych obserwatorów. 

Zdarzy się czasem zapomnieć w tym całym pędzie, że rolami można się zamieniać. Nie być na siłę. Poobserwować. Wyciągnąć wnioski. Zatrzymać się. Na chwilę stać się obserwatorem.

Może to jest ten moment. Na koniec roku.
Ja Wam tego życzę, chwili refleksji. 

***

W 2016 napisałam 70 postów. Wyświetlaliście mnie kilka tysięcy razy w miesiącu. Łącznie 116 801.  Jest mi niezmiernie miło, że mimo właściwie żadnej reklamy, wciąż  tutaj ktoś jest… i chce być nadal.  Chciałabym rozwijać to miejsce i ulepszać, ale z czasem przyszła refleksja, że  lepiej mieć kilku bacznych obserwatorów, niż przebojowy tłum.

Wszystkiego dobrego na ten najbliższy czas.






Zdjęcia: Hotel Senator
Sukienka: Mohito
Buty: Allegro


Widzimy się tutaj.


P.

9 komentarzy:

  1. Właśnie zastanawiałam się co się z tobą dzieje że nie piszesz :*
    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem tego samego zdania "lepiej mieć kilku bacznych obserwatorów, niż przebojowy tłum."

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta, to tak jak z przyjaźnią... pisz więcej laska ;) zolty

    OdpowiedzUsuń
  4. wow :) piękne zdjęcia :)a refleksja o tej porze roku jest szalenie naturalna...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi refleksje nasuwają się zazwyczaj w okresie świątecznym.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję ilości napisanych postów. To naprawdę dużo a biorąc pod uwagę czas jaki trzeba na każdy post poświęcić, wybrać zdjęcia, dopasować wszystko do siebie - tym większy szacunek z mojej strony w kierunku Twojej osoby. Ja osobiście nie pamiętam, kiedy ostatni raz weszłam na statystyki. Życzę wytrwałości w blogowaniu, pomysłów i otwartości na Samą Siebie również, bo w Tobie jest wiele jeszcze do opowiedzenia :)
    Pozdrawiam.
    Renia.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.