czwartek, 28 września 2017

Słoneczna Italia | Holiday in Italy

Lecce zwane perłą baroku i Florencją południa, piaszczyste plaże, przeźroczyste wody Adriatyku i dom nad brzegiem morza... to nasze wspomnienia z pobytu w południowej części Włoch Apuli (wł. Puglia).





Plany i podróż


Dom nad brzegiem morza to strzał w 10. Zwłaszcza, kiedy ciągniesz ze sobą maty, balsamy, dmuchane kotki, pieski, autka...flamingi, no może to ostatnie sobie odpuśćmy :D. Kiedy ciągniesz za sobą ekwipunek niezbędny przecież do pobytu na plaży z dzieckiem. Dom jest ciekawą opcją przy pobycie więcej niż 4 osób. Jest to (chyba) najtańsza opcja. 



Zachód słońca, widok z naszego dachu.

Zdecydowaliśmy się na podróż autem. Tak autem. Mimo, że cały czas w "zanadrzu" mieliśmy lotnisko w Brindisi (200 km od docelowego Torre Rinalda). Pytanie czy pojechałabym jeszcze raz autem? Tak! Na pewno kolejna podróż, będzie tym samym środkiem transportu. Powody są dwa: Tymek nie chciał wysiadać na postojach (uwielbia jeździć), po drodze mogliśmy zobaczyć właściwie całe Włochy od północnych rejonów, po znacznie różne południowe.

Wspomnienia


Włochy są piękne. Kupuje je w całości, z zaletami i wadami...które posiadają. Istotną wadą są drogi. A właściwie ruch drogowy. Chociaż włosi chyba nie znają tego pojęcia. Pierwszy raz zdarzyło mi się  widzieć linię stopu na głównej ulicy (przed mało znaczącą uliczką). Głównej! Nie podporządkowanej. Także ty kierowco jadący na wprost masz się zatrzymać, bo inny ma prawo do swobodnego wyjazdu. A nie, nie...to nie do końca tak. Nie powinieneś się zatrzymywać, powinieneś zaznaczyć trąbieniem,że właśnie o to ty, nadjeżdzasz! Czy może ktoś mieszkający we Włoszech na stałe, wytłumaczyć mi o co chodzi z tym trąbieniem? :)

Północ Włoch różni się krajobrazem i budownictwem. Modne szeregowe domki z wielkimi okiennicami, pięknie zagospodarowane wokół, ale z małą ilością miejsca w środku. Południe zaś z domami usytuowanymi przy wąskich uliczkach prowadzących wprost do morza, albo całymi przybrzeżnymi kurortami...



Jedzenie nie zaskakujące. Chociaż pizza bez przypraw i sosów była ciekawa i chyba mniej smaczna dla polaka przyzwyczajonego do nadmiaru tychże "brakujących" składników. Przepyszne placki z ciasta podawane  chyba do każdej potrawy, lody... i słynna Limoncella to zdecydowanie smaki, które będą kojarzyły się z wakacjami.

Lecce

Po prostu trzeba zobaczyć. W samym centrum ruiny Amfiteatru Rzymskiego. Urocze uliczki, kościoły, barokowe zdobienia...

"Położone na odległym południu Włoch Lecce jest mekką miłośników sztuki barokowej i jednym z najpiękniejszych miast na południe od Rzymu. Historyczne centrum miasta zachwyci nas olbrzymią ilością barokowych kościołów, kamienic i pałaców. Z tego powodu Lecce określane jest przez Włochów mianem "Florencji południa". Z turystycznego punktu widzenia, poza przepiękną architekturą, warto zwrócić uwagę na położenie miasta. Jest to świetny punkt wypadowy do zwiedzenia Apulii, a na piaszczystą plażę Adriatyku z centrum miasta dojedziemy w kwadrans."











Powinnam zrobić kilka wpisów... ale ten w zupełności mi wystarczy, by kiedyś zajrzeć i wspomnieć ten czas. Włochy planujemy jeszcze odwiedzić. Rzym i Wenecja, Sycylia...szykuje nam się jeszcze nie jedna podróż :).


P.

8 komentarzy:

  1. Włochy lubię mimo, że byłam tam tylko raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się nie lubić! Mimo wszystko...:)

      Usuń
  2. Uwielbiam Włochy! W tym roku niestety nie byłam (może się jeszcze uda pojechać) i strasznie zazdroszczę takiego odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również planowaliśmy w tym roku Puglię (byliśmy raz i kiedyś zapewne wrócimy), ale w tym roku po raz kolejny wygrała Toskania - ze względów praktycznych (bliskość). Co do jazdy to ruch drogowy z północy znacznie odbiega od stylu południowego (my mieszkamy po środku, więc jest różnie). Tak w ogromnym uproszczeniu, zatrzymując się na STOPie czy czerownym świetle ryzykujesz, że ktoś wiedzie Ci w tyłek (mówię o poludniu, bo u nas akurat są tzw.T-red - robią fotki gdy ktoś przejeżdża na czerwonym), a klakson ostrzega nadjerzdżających o niebezpieczeństwie zbliżającego się samochodu ;) Generalnie większość Włochów w samochodziep potrzebuje jedynie 4 kół i klaksonu, reszta mogłaby być optional :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam raz, kilkanaście lat temu, w zeszłym roku byliśmy w Chorwacji autem z dwójką dzieci, za rok chyba znowu Chorwacja, a potem Włochy :) Masz jakąś miejscówkę? Gdzie szukałaś noclegu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha no i u nas u nas na odwrót może w przyszłym roku właśnie Chorwacja.

      Usuń
  5. Mam miejscówkę...jeśli chcesz więcej szczegółów napisz e-mail :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Italia - tak. Italians - nie.
    Wlochy sa piekne, urocze, cieple, interesujace, ale jej mieszkancy totalnie nie przypadli mi do gustu. Sa bardzo energiczni I za glosni :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.