czwartek, 14 września 2017

W góry | Tatry 2017 Mountains view

To uczucie,  w momencie gdy zdobywasz szczyt. Choć po drodze bywa ciężko. Każdy człowiek powinien przynajmniej raz wspiąć się na górę. Zakląć z bólu, przystanąć ze zmęczenia i poczuć niemoc. Nie tylko po to, by na samym końcu mieć satysfakcję... Ale by zobaczyć, że niesamowity widok istnieje. Czeka na nas. Jak piękne dni w naszym życiu.







Niejednokrotnie wspominałam, że najlepiej wypoczywam w naszych polskich górach. Tatry i najbliżsi, to wszystko czego potrzeba człowiekowi do szczęścia. Małemu człowiekowi...



Tatry po raz pierwszy

Jeśli w górach byłeś tylko po to, by kupić oscypek i zrobić zdjęcie na krupówkach, to znaczy że wiele cię ominęło i przyszedł czas by to nadrobić!

Fajnie by było mieć formę, zaprawę na niższych wysokościach typu Świętokrzyskie czy Pieniny, ale nie jest to koniecznością. Kilka kroków przed:

1. Wybierz szczyt, szlak i wreszcie najbliższą miejscowość.
2.  Zaplanuj trasę (czym dostaniesz się do szlaku, zakładając że nocleg będzie kawałek dalej i nie pójdziesz pieszo). Sprawdź pogodę.
3. Zapomnij o telefonie. Nie będzie zasięgu.Najlepsza jest mapa w ręce!
4. Zaplanuj ubiór. Buty trekkingowe, bluzę, kurtkę przeciwdeszczową (zwróć uwagę na odporność materiału na wodę).
5. Woda i czekolada. Niezbędne.
5. Zabierz odpowiedniego kompana wędrówki :)
6. Pocieszę cię... nawet 4-latkowie dają radę:



W góry z dzieckiem

Jeśli jesteś odważny... no dobra bardzo odważny, weź ze sobą dziecko. Nic nie jest w stanie zapewnić wrażeń, jak właśnie dziecko. Niekoniecznie własne, ale dobrze by było. Przynajmniej nikt nie oskarży cię o znęcanie się nad czyimś, zawsze to lepiej nad własnym! :)

Idziemy powoli, tylko do wyznaczonego celu. Nie zbaczamy do innych atrakcji po drodze (tracisz czas a dziecko siły).  Nie ubierasz dziecka jak na zimę, choćby na szczycie miał być 1 stopień. Za to zawsze zabieraj czapkę.

Zanim rozpoczniesz wędrówkę/wspinaczkę opowiedz po co idziemy co czeka nas po drodze i na końcu, obiecaj nagrodę gwarantowaną po powrocie. W trakcie częste postoje im wyżej, tym mniej... trudno się później zebrać do dalszej drogi.

Wspólny czas, wspomnienia i opowiadania będą wam długo towarzyszyć i na pewno zaprocentują na przyszłość.









P.

3 komentarze:

  1. Znam to uczucie tego bólu ale cały wysiłek rekompensuje późniejszy widok ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.